poniedziałek, 16 lutego 2015

Trudność za trudnością

Niektórych pustek nie da się wypełnić.  Na przykład dzisiaj. Cały dzień chodzę sama, słucham muzyki, czytam książkę.  Nie robiłam tego wcześniej.  Zawsze chodziłam z Nią po szkole, rozmawiałam... jest źle... ze mną jest źle. Brakuje mi Jej.
.
Z tym odejsciem to jest ciężka sprawa. Bo człowiek mimo wszystko przywiązuje się do ludzi, rzeczy, miejsc... i jak ja mam im wszystkim powiedzieć, że odchodzę?  Po jednym półroczu odeszły dziewczyny,  z tego moja przyjaciółka.  I co?  Pomyślą, że to dlatego, że ona odeszła? W sumie nie powinno mnie obchodzić co oni sobie pomyślą. Ale gdy teraz zajmujemy sobie i śmiejemy się "ciekawe kto będzie następny" śmieje sie z nimi, choć dobrze wiem kto.... JA. Ale nie wyobrażam sobie spojrzeć im w twarz i im tego powiedzieć.  Im, profesorowi, dyrektorce, dwum przyjaciółką, które mi tu zostały... jedne bardzo dziękuję bo bardzo mi pomaga i wiem, że mogę na niej polegać, ale gdy dziś miałam okazję powiedzieć jej o moich planach.... poprostu nie potrafiłam. I co?  Prędzej czy później i tak muszę jej powiedzieć.
Przesyłam piękne zdjęcie Candice ♥
~Poprostu Lee
17 luty, 2015
P.S.
Wszystkiego Najlepszego Kochana ♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz