Ostatni dzień. To koniec. Na podjęcie decyzji mam równo 2 tygodnie. Troszkę to przytłaczające... i sterujące.
.
Dziś znowu jestem tutaj. I wszystko we mnie krzyczy " nie chcę tu być! " poprostu nie chcę. Tęsknię. Chcę do domu. Nie chcę tu być. Czuję się źle. Jutro znowu trzeba wstać i włożyć maskę. I otaczać się kłamstwem, że szystko w pożądku. Bo nie jest! Nie chcę tu być, Jej nie ma. Będę sama. Miała się odezwać. A przez całą drugą połowę ferii...cisza. Przykro mi.
.
No a teraz pozostaje mi jedynie znaleźć coś, zrobić coś i będę mogła stąd odejść. Jeszcze tylko 2 tygodnie. Wytrzymam. Ale czy dam rade odejść?
~Poprostu Lee
15 luty, 2015
niedziela, 15 lutego 2015
Bede mogla odejsc, ale czy dam radę to zrobić?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz