piątek, 6 lutego 2015

"Moje miasto"?

Dzień pełen zwiedzania jest dość męczący, ale przynajmniej zobaczyłam kawałek stolicy. Jutro nowy dzień, nowe miejsca do odkrycia. Jestem szczęśliwa, bo mam obok siebie osobę bardzo mi bliską, a wiem, że za parę dni nie będziemy się już widywać codziennie. Staram się cieszyć każdą chwilą spędzoną z Nią.  Moje zdanie o Warszawie od wczoraj nie uległo zmianie ;) Zastanawiam się, jak potoczy się moje życie... czy podejmę takie decyzje, że w przyszłości będę mogła powiedzieć o Warszawie "moje miasto"? Nie wiem. Czas pokaże.
Dobranoc.
~Poprostu Lee

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz