sobota, 7 lutego 2015

Kaczki udające gołębie

W Krakowie w parkach dokarmia się gołębie, a w Warszawie kaczki. Śmiałam się, że to gołębie w przebraniu na karnawał ;D
Dzisiaj ostatni dzień w stolicy. Równocześnie właśnie kończy się pierwszy tydzień ferii... tak szybko to zleciało...
Dziś odwiedziłam stare miasto, widziałam grób nieznanego żołnierza, byłam przy stadionie narodowym (niestety tylko przy :/ ) i na tarasie widokowym w pałacu nauki i kultury. Na górze było tak zimno, że palce zamarzały w kilka sekund, a wiatr wiał z taką mocą, że  myślałam, że mnie przewróci.
Tak ogólnie to nie mam dziś nic do powiedzenia. Żałuję, że nie mogłam wejść na Stadion i go zwiedzić, albo przynajmniej obejrzeć targi mieszkaniowe, które tam trwały :/
Jutro długa i męcząca droga do domu. Nie chcę jeszcze wracać.  Nie nacieszyłam się jeszcze tym miastem. Wrócę tu. Być może w wakacje ;)
A teraz dobranoc, bo jestem baaardzo śpiąca ;)
~Poprostu Lee

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz