W ciągu dnia miałam tyle pomysłów na dzisiejszego posta, a teraz nic nie przychodzi mi do głowy...
Moja wycieczka do Warszawy powoli dobiega końca. Za parę minut rozpocznie się ostatni dzień zwiedzania. Ale powróćmy myślami do dnia dzisiejszego.
Muzeum Powstania Warszawskiego
Według mnie jest to bardzo ciekawe miejsce z wieloma smutnymi wspomnieniami. Treści tych wszystkich filmów, tekstów na ścianach, karteczek z kalendarza i ogólnie wszystkiego w tym muzeum dają dużo do myślenia. Pokazują jak było na prawdę. A prawda jest straszna. I należy nigdy o niej nie zapomnieć. Nie wiem czy ktoś był w tym muzeum, ale mi osobiście bardzo podobała się ta ściana na początku. Ta, do której przykłada się ucho i można usłyszeć odgłosy walki, modlitwy, śpiew i bicie serca, które symbolizuje uczczenie pamięci o ludziach, którzy zginęli podczas tego powstania.
.
Teraz tak z innej beczki. Dziś było strasznie zimno. Przez godzinę szukałam takiej jednej szczególnej restauracji. A gdy już ją znalazłam to nie było w niej miejsca :/
Jako, że blisko były Złote Tarasy wybrałam się tam. Zjadłam na prawdę dobry obiad. Polecam włoską restaurację obok Multikina.
.
Na jednym z przystanków tramwajowych znalazłam dziś bardzo pozytywną rzecz. Dziekuje kimkolwiek jesteś ;)
Dobranoc
~Poprostu Lee
piątek, 6 lutego 2015
Powstanie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz